Modernizujesz maszynę. Zakładasz potężną pompę o wydajności 100 litrów na minutę i ogromne siłowniki, aby zwiększyć siłę i szybkość pracy. Odpalasz układ i... czujesz rozczarowanie. Siłowniki wysuwają się ospale, a po 15 minutach pracy olej jest tak gorący, że nie można dotknąć zbiornika. Co poszło nie tak?
Najprawdopodobniej stworzyłeś w układzie "wąskie gardło", przepuszczając potężny strumień oleju przez zbyt mały rozdzielacz (np. standardowy monoblok lub płytowy CETOP 03).
Gdy w grę wchodzą duże przepływy i ciężki sprzęt, potrzebujesz rozwiązań wagi ciężkiej. Eksperci BRhydraulic wzięli na warsztat rozdzielacze płytowe w rozmiarze CETOP 05 (NG10). Sprawdź, kiedy powinieneś pożegnać mniejsze zawory i dlaczego ten standard to król w przemyśle ciężkim.
1. CETOP 05 (NG10) – Co to za potwór?
W poprzednim artykule omawialiśmy popularny standard CETOP 03 (NG6), w którym kanały przepływowe mają około 6 mm średnicy. Jest on świetny do średnich maszyn i przepływów rzędu 40-80 l/min.
Jednak w ciężkich prasach, wielkich wtryskarkach, czy potężnych maszynach budowlanych to zdecydowanie za mało. Tutaj wkracza CETOP 05 (według normy ISO: NG10). Średnica jego głównych kanałów przepływowych to około 10 mm. Ta z pozoru niewielka różnica w milimetrach robi kolosalną różnicę w fizyce płynów!

Rozdzielacze w rozmiarze NG10 bez problemu radzą sobie z przepływami rzędu 120, a nawet 160 litrów na minutę, pracując przy potężnym ciśnieniu roboczym do 315-350 barów.
2. Syndrom "wąskiego gardła": Kiedy NG6 to za mało?
Co się stanie, jeśli uprzesz się i puścisz 120 litrów oleju przez mały rozdzielacz CETOP 03? Olej oczywiście przepłynie, ale kosztem ogromnych strat energii. Zjawisko to nazywamy dławieniem przepływu.
-
Drastyczny spadek ciśnienia (Delta P): Przepychanie ogromnej ilości oleju przez mały otwór sprawia, że przed rozdzielaczem masz ciśnienie 200 barów, a za nim już tylko np. 160 barów. Tracisz siłę roboczą na siłowniku!
-
Piec hydrauliczny: Gdzie podziewa się ta utracona energia? Zamienia się w ciepło. Zbyt mały rozdzielacz działa jak grzałka, błyskawicznie "gotując" olej, co prowadzi do zniszczenia uszczelniaczy i samej pompy.
Jeśli pompa w Twoim układzie tłoczy powyżej 80 l/min, przejście na blok i rozdzielacze CETOP 05 (NG10) jest absolutną koniecznością techniczną.
3. Waga ciężka, ale te same zasady "klocków Lego"
Największą zaletą rozdzielaczy CETOP 05 jest to, że dzielą wszystkie genialne właściwości mniejszego brata. Są montowane na płytach bazowych, nie mają wkręcanych węży i są w 100% znormalizowane i zamienne. Rozdzielacz NG10 od BRhydraulic będzie pasował idealnie w miejsce starego, spalonego rozdzielacza NG10 od Rexrotha, Vickersa czy Atosa.
Odkręcasz cztery (tym razem znacznie grubsze) śruby imbusowe, zdejmujesz potężny zawór, zakładasz nowy i gotowe. Maszyna warta setki tysięcy złotych wraca do pracy w 10 minut.
Tutaj również możesz stosować zabudowę warstwową. Pod rozdzielaczem głównym możesz układać dedykowane zamki hydrauliczne, dławiki czy zawory przelewowe w rozmiarze NG10, budując zintegrowane, stalowe bloki sterujące bez grama zewnętrznego orurowania.
Podsumowanie
Próba zaoszczędzenia kilkuset złotych poprzez stosowanie za małych rozdzielaczy do wydajnych pomp to prosta droga do zniszczenia układu przez przegrzanie. Jeśli projektujesz maszyny rolnicze, leśne lub przemysłowe o dużych przepływach, musisz zapewnić olejowi odpowiednio szeroką "autostradę".
W BRhydraulic znajdziesz profesjonalne rozdzielacze płytowe CETOP 05 (NG10), a także pasujące do nich płyty przyłączeniowe i zawory warstwowe. Skontaktuj się z nami – pomożemy dobrać odpowiedni przepływ, by Twoja maszyna miała maksymalną moc bez niepotrzebnego grzania oleju!