Zbudowałeś idealny układ na blokach CETOP, zabezpieczyłeś go precyzyjnymi filtrami i zamortyzowałeś akumulatorami. Wszystko to na nic, jeśli serce układu – pompa hydrauliczna – nie nadąża za Twoimi potrzebami.
Wielu konstruktorów z przyzwyczajenia (i oszczędności) sięga po klasyczne, aluminiowe pompy zębate. I słusznie, bo do prostych zadań są niezastąpione. Ale co w sytuacji, gdy Twoja maszyna musi pracować pod ekstremalnym ciśnieniem 350 barów, działa 24 godziny na dobę albo zmagasz się z gotującym się olejem?
Eksperci BRhydraulic wzięli pod lupę dwa najpopularniejsze rozwiązania na rynku. Sprawdź, dlaczego w ciężkim przemyśle zwykła pompa zębata to za mało i poznaj magię pomp wielotłoczkowych.
1. Pompa zębata – niezawodny wół roboczy
Zasada jej działania jest banalnie prosta: wewnątrz korpusu obracają się dwa zazębiające się koła zębate, które transportują olej od wejścia do wyjścia.
-
Zalety: Jest tania, mała, lekka i bardzo odporna na zanieczyszczenia. Jeśli budujesz prostą łuparkę do drewna lub mały podnośnik – to idealny wybór.
-
Mroczna strona: Pompy zębate mają stałą wydajność. Oznacza to, że z każdym obrotem silnika tłoczą dokładnie taką samą, maksymalną dawkę oleju. Co się dzieje, gdy Twoja maszyna w danej chwili nie potrzebuje oleju (bo siłownik stoi w miejscu), a silnik nadal pracuje? Cały ten potężny strumień oleju jest na siłę przepychany przez zawór przelewowy z powrotem do zbiornika. Efekt? Silnik traci moc, paliwo znika w oczach, a olej zaczyna się gotować! Dodatkowo, pompy zębate zazwyczaj poddają się przy ciśnieniu powyżej 250 barów.
2. Pompa wielotłoczkowa – bęben rewolweru pod ciśnieniem
Gdy wchodzimy w świat potężnych pras przemysłowych, wielkich koparek i ciężkich wtryskarek, na arenę wkracza pompa wielotłoczkowa (najczęściej osiowa).
Jej wnętrze przypomina bębenek rewolweru. Znajduje się w nim wirujący blok cylindrów, w którym osadzone są stalowe tłoczki. Tłoczki te ślizgają się po tzw. tarczy wychylnej. To absolutny inżynieryjny majstersztyk, który potrafi bez problemu wygenerować mordercze ciśnienie rzędu 350, a nawet 400 barów. Elementy te są wykonane z tak twardych stopów i z tak mikroskopijną precyzją, że ich żywotność wielokrotnie przewyższa standardowe rozwiązania.
3. Zmienna wydajność (Load Sensing) – koniec z marnowaniem energii!
To, co czyni pompy wielotłoczkowe prawdziwą rewolucją, to możliwość płynnej zmiany ich wydajności w czasie rzeczywistym. Jak to działa?
Kąt nachylenia wspomnianej tarczy (po której ślizgają się tłoczki) może być zmienny.
-
Kiedy tarcza jest mocno wychylona, tłoczki pracują na pełnym skoku – pompa tłoczy 100% oleju.
-
Ale gdy operator puści dżojstik i maszyna nie potrzebuje ciśnienia, specjalny mechanizm (tzw. kompensator lub układ Load Sensing) natychmiast prostuje tarczę do zera.
Tłoczki przestają się wysuwać! Pompa nadal kręci się razem z silnikiem, ale tłoczy równe 0 litrów oleju. Pobiera ułamek mocy, nie dusi silnika i nie grzeje cieczy. To właśnie ta inteligencja sprawia, że nowoczesne maszyny spalają o 30% mniej paliwa i nie wymagają gigantycznych chłodnic.
Podsumowanie
Wybór pompy decyduje o charakterystyce całej maszyny. Jeśli szukasz budżetowego i prostego rozwiązania – klasyczna pompa zębata spełni Twoje oczekiwania. Jeśli jednak zależy Ci na ekstremalnym ciśnieniu, żywotności liczonej w dziesiątkach tysięcy godzin i energooszczędności – inwestycja w pompę wielotłoczkową zwróci Ci się szybciej, niż myślisz.
Planujesz budowę nowego agregatu zasilającego lub chcesz zmodernizować napęd swojej maszyny? W BRhydraulic dostarczamy zarówno sprawdzone pompy zębate, jak i zaawansowane jednostki wielotłoczkowe ze zmienną wydajnością. Skontaktuj się z naszymi inżynierami – dobierzemy serce, które idealnie zgra się z Twoim układem!